Myszy
to gryzonie, którym zęby rosną całe życie, więc muszą je ścierać. Pomocne w tym
będą różnego rodzaju artykuły drewniane, wystrzegamy się natomiast wapienek –
są szkodliwe!
Kupno
zabawek drewnianych jest dobrym pomysłem – ładnie wyglądają, są naturalne i
myszki mogą o nie ścierać ząbki. No a skoro ścierają sobie o nie ząbki – nie
wydawajmy na takie zabawki wszystkich pieniędzy świata :). Dobrym pomysłem jest
też wrzucanie do klatki rolek po papierze (bez nadruków). Myszy będą miały co
gryźć, czym wymościć gniazdo i w czym się chować. Dodatkowo można kupować kolby
(ale bez miodu, mąki i konserwantów) oraz różnego rodzaju gryzaczki. Przydają
się też gałązki drzew owocowych czy buku – nie podajemy za to szyszek i drzew
iglastych – zawarte w nich olejki są szkodliwe dla myszy. Należy pamiętać, by
takie gałązki zbierać z dala od ulic i odpowiednio je przygotować do podania –
należy je najpierw wyprażyć lub zamrozić, by pozbyć się niechcianych żyjątek,
grzybów, itp.
Ścieranie
pazurków odbywa się przy kopaniu, więc ciekawym pomysłem (oprócz dawanie rolek
po papierze) jest również urządzenie digging box’a. Większość myszy jest nim
zachwycona :D.
Ja
swoim myszom zbieram gałęzie drzew owocowych (robię zapasy na pół roku), dodaję
rolki po papierze i podaję gryzaczki warzywne lub z kminku firmy herbal pets.
Myszy wtedy gryzą jedynie swój drewniany domek, a drewnianą lokomotywę
zostawiają w spokoju :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz