Wybór
odpowiedniej ściółki jest tak samo ważny jak wybór odpowiedniej klatki. Ściółka
ma spełniać szereg funkcji: jako podłoże, po którym mysie łapki będą tuptały,
jako budulec do gniazda, miejsce do kopania czy też… pochłaniacz
zanieczyszczeń. A trzeba pamiętać, że mysi mocz ma naprawdę intensywny zapach.
->Najczęstszym
wyborem ściółki są trociny i jest to też wybór najkorzystniejszy ekonomicznie.
Trzeba jednak pamiętać, że wióry MUSZĄ być DOBRZE ODPYLONE. Szkoda Ci wydać 2
złote więcej na lepsze trociny? To potem wydasz 40 zł i więcej na wizytę u
weterynarza po tym, jak Twoja myszka się uczuli i zacznie prychać – a sama się
z tego nie wyleczy, wet będzie OBOWIĄZKOWY. Lepiej kupować grube i duże wióry
(jak dla świnki morskiej), jest wtedy najmniejsze ryzyko, że cokolwiek złego
trafi do mysiego noska. Lepiej też unikać wióry zapachowe – po pierwsze z
połączeniem mysiego moczu wcale nie będzie ładnie pachniało, a po drugie myszy
mogą się wtedy źle czuć w takich nienaturalnych zapachach.
![]() |
| Trociny |
->Ściółka
konopna. Jest średnio o 2 zł droższa od wiórów, nie pyli i lepiej wchłania
zapachy. Mogą się zdarzać twardsze/ostrzejsze włókna. Bardzo polecana, sama
używałam i byłam zadowolona :)
| Ściółka konopna |
->Ściółka
lniana. Około 2x droższa od zwykłych trocin, doskonale chłonie zapachy, miękka.
Bardzo polecana.
![]() |
| Ściółka lniana |
->Ściółka
bawełniana. Stosowana raczej jako dodatek do wiórek jako umocnienie gniazda.
![]() |
| Ściółka bawełniana |
-> Ściółka
kukurydziana. Chłonie bardzo dobrze zapachy, dodatkowo myszy uwielbiają w niej
kopać i ją jeść (nie jest szkodliwa). Jest tylko dosyć droga i podczas nocnej
aktywności ogonków strasznie hałasuje, gdy te twarde ziarna uderzają o ścianę
klatki. Dodatkowo myszy potrzebują miękkiej ściółki, by nie ranić łapek i
uciskać narządów wewnętrznych, więc powinna być stosowana jako dodatek.
![]() |
| Granulat kukurydziany |
->Pellet
drewniany. Jak ściółka kukurydziana, tylko tańszy. Również jedynie jako dodatek
do ściółki, jest za twardy na ściółkę podstawową.
![]() |
| Pellet drewniany |
-> Chusteczki
higieniczne. Jako dodatek do ściółki i dla myszy chorych przy zaleceniu
weterynarza. Jako ściółka się nie sprawdzają, szybko nasiąkają moczem i
śmierdzą.
->Dodatki
do podłoża: siano (ale nie za dużo, myszy nim tylko umocnią gniazdo, nie będą
tego jadły, a ja zasikają to… strasznie śmierdzi. I ciężko jest znaleźć siano
naprawdę dobrej jakości), chusteczki higieniczne bezzapachowe (myszy uwielbiają
to rozrywać i dodawać do swojego gniazda).
Uwaga
na tzw. neutralizatory zapachów! Zapachu nie neutralizują wcale, a strasznie
pylą i mogą zaszkodzić małym noskom!
U
mnie w samlach stosuję grube wióry, zamawiam je przez Internet w większej
ilości, bo po prostu bardziej się opłaca :). W jednej z samli natomiast (tam,
gdzie pożywienie i kółko) mam sam pellet drewniany – myszy spędzają tam dosyć
mało czasu, ale skoro jest tam kółko i miska z żarciem to też jest to
najbardziej zasikiwana samla i przy co dwudniowym sprzątaniu musiałam coś
wymyślić. Pellet zdaje egzamin, sprzątam co 7-10 dni :)
A jaką ściółkę Wy stosujecie? Dajcie znać!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz