środa, 7 sierpnia 2019

Porównanie ściółek


Wybór odpowiedniej ściółki jest tak samo ważny jak wybór odpowiedniej klatki. Ściółka ma spełniać szereg funkcji: jako podłoże, po którym mysie łapki będą tuptały, jako budulec do gniazda, miejsce do kopania czy też… pochłaniacz zanieczyszczeń. A trzeba pamiętać, że mysi mocz ma naprawdę intensywny zapach.

->Najczęstszym wyborem ściółki są trociny i jest to też wybór najkorzystniejszy ekonomicznie. Trzeba jednak pamiętać, że wióry MUSZĄ być DOBRZE ODPYLONE. Szkoda Ci wydać 2 złote więcej na lepsze trociny? To potem wydasz 40 zł i więcej na wizytę u weterynarza po tym, jak Twoja myszka się uczuli i zacznie prychać – a sama się z tego nie wyleczy, wet będzie OBOWIĄZKOWY. Lepiej kupować grube i duże wióry (jak dla świnki morskiej), jest wtedy najmniejsze ryzyko, że cokolwiek złego trafi do mysiego noska. Lepiej też unikać wióry zapachowe – po pierwsze z połączeniem mysiego moczu wcale nie będzie ładnie pachniało, a po drugie myszy mogą się wtedy źle czuć w takich nienaturalnych zapachach. 

Trociny
->Ściółka konopna. Jest średnio o 2 zł droższa od wiórów, nie pyli i lepiej wchłania zapachy. Mogą się zdarzać twardsze/ostrzejsze włókna. Bardzo polecana, sama używałam i byłam zadowolona :)

Ściółka konopna
->Ściółka lniana. Około 2x droższa od zwykłych trocin, doskonale chłonie zapachy, miękka. Bardzo polecana. 
Ściółka lniana
 ->Ściółka bawełniana. Stosowana raczej jako dodatek do wiórek jako umocnienie gniazda. 

Ściółka bawełniana
-> Ściółka kukurydziana. Chłonie bardzo dobrze zapachy, dodatkowo myszy uwielbiają w niej kopać i ją jeść (nie jest szkodliwa). Jest tylko dosyć droga i podczas nocnej aktywności ogonków strasznie hałasuje, gdy te twarde ziarna uderzają o ścianę klatki. Dodatkowo myszy potrzebują miękkiej ściółki, by nie ranić łapek i uciskać narządów wewnętrznych, więc powinna być stosowana jako dodatek. 
Granulat kukurydziany
 ->Pellet drewniany. Jak ściółka kukurydziana, tylko tańszy. Również jedynie jako dodatek do ściółki, jest za twardy na ściółkę podstawową. 

Pellet drewniany
 -> Chusteczki higieniczne. Jako dodatek do ściółki i dla myszy chorych przy zaleceniu weterynarza. Jako ściółka się nie sprawdzają, szybko nasiąkają moczem i śmierdzą.

-> Ziemia. Nie powinna być stosowana jako podłoże podstawowe, ale używane w digging boxie. Ziemia taka nie może zawierać pestycydów i musi być wyprażona. Tylko uwaga, jak myszy w niej buszują to potem są strasznie brudne :D

->Ręczniki/Jakiś materiał. Stosuje się je w przypadku np. szczurów. U myszy nie zda egzaminu – będą starały się kopać i gryźć, by z kawałków nitek umościć gniazdo. A takie nitki są dla nich niebezpieczne, bo mogą się zawinąć wokół np. nóżki blokując dopływ krwi i wtedy trzeba będzie amputować.

->Dodatki do podłoża: siano (ale nie za dużo, myszy nim tylko umocnią gniazdo, nie będą tego jadły, a ja zasikają to… strasznie śmierdzi. I ciężko jest znaleźć siano naprawdę dobrej jakości), chusteczki higieniczne bezzapachowe (myszy uwielbiają to rozrywać i dodawać do swojego gniazda).

Uwaga na tzw. neutralizatory zapachów! Zapachu nie neutralizują wcale, a strasznie pylą i mogą zaszkodzić małym noskom!

U mnie w samlach stosuję grube wióry, zamawiam je przez Internet w większej ilości, bo po prostu bardziej się opłaca :). W jednej z samli natomiast (tam, gdzie pożywienie i kółko) mam sam pellet drewniany – myszy spędzają tam dosyć mało czasu, ale skoro jest tam kółko i miska z żarciem to też jest to najbardziej zasikiwana samla i przy co dwudniowym sprzątaniu musiałam coś wymyślić. Pellet zdaje egzamin, sprzątam co 7-10 dni :)

A jaką ściółkę Wy stosujecie? Dajcie znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ścieranie zębów i pazurów

Myszy to gryzonie, którym zęby rosną całe życie, więc muszą je ścierać. Pomocne w tym będą różnego rodzaju artykuły drewniane, wystrzega...