Odpowiednia
klatka to jedna z najważniejszych rzeczy w jakie trzeba się zaopatrzyć przed
kupnem gryzonia – w końcu to w nim maleństwo spędza większość swojego czasu.
Zasada jest prosta: im większa powierzchnia klatki, tym lepiej. Minimum dla
dwóch samic (samce trzymamy odzielnie!) to 60x40 cm. Jeżeli używacie
samli/akwarium musi być też odpowiednio wysoka – mysz może podskoczyć nawet na
30 cm!
a)
akwaria
Stare,
przeciekające akwaria to dosyć tania i dobra opcja dla naszych maluchów, a przy
tym wyglądają po prostu ładnie. Trzeba tylko pamiętać, by akwarium nie stało
bezpośrednio na słońcu, by nie stworzyć sytuacji szklarni, w której nasze
maluszki najzwyczajniej w świecie się ugotują. Poniżej zestawienie plusów i
minusów:
+
duży wybór rozmiarów
+
nie ma prętów, które przeszkadzałyby w obserwacji/robieniu zdjęć
+
tłumienie hałasu jaki wyczyniają myszy zwłaszcza nocą
+
nie ma możliwości wysypywania ściółki przez myszy
-
ciężkie/nieporęczne do mycia – przy moich „zdolnościach” manualnych nie
wyobrażam sobie raz na jakiś czas wsadzać całego ciężkiego akwarium do wanny,
by dokładnie je wyczyścić
-
bez odpowiedniej wentylacji tworzy się komora smrodku
-
brak prętów nie pozwala na przyczepienie do nich pięterek – trzeba szukać
innych rozwiązań (jak np. przyssawki, klej na gorąco lub półki na nóżkach)
-
trzeba uważać, by zabawki nie stały blisko szkła – stukając narobią hałasu
b)
samle
Samle,
czy też plastikowe pudełka to opcja, której ja używam. Nie obciążają kieszeni
(za samlę 40x60 zapłaciłam 20 zł), są lekkie i można je łączyć – aktualnie
połączyłam ze sobą trzy samle o różnych rozmiarach. Poniżej zestawienie:
+
tanie
+
lekkie i łatwe w myciu nawet w wannie
+
nie ma możliwości zbicia
+
brak prętów przeszkadzających w obserwacji
+
plastik równie dobrze jak szkło tłumi nocne harce
+
brak możliwości wysypywania ściółki przez myszy
-
bez odpowiedniej wentylacji tworzy się komora smrodku
-
brak prętów, do których możnaby doczepić pięterka – trzeba szukać innych
rozwiązań
-
trzeba uważać, by zabawki nie stały blisko ścian – narobią hałasu stukając
-
mały wybór wysokich samli – są albo samle szerokie i dosyć niskie, albo samle
wąskie i dosyć wysokie
c)
klatki
Klatki
zostawiłam na sam koniec, gdyż ich wybór jest naprawdę przeogromny, zarówno w
powierzchni, cenie, jak i „stylu zabudowy” – możemy bowiem mieć kuwetę + pręty
lub coś na kształt akwarium z prętami u góry. Najpierw ogólne zestawienie,
później kilka przykładowych klatek:
+
łatwość w urządzaniu powierzchni
+
duży wybór
+
pręty to dobre miejsce do wspinaczki
+
bardzo dobra wentylacji - brak komory
smrodku
-
wysypywanie ściółki przez pręty
-
bardzo często potrzebne dodatkowe osiatkowanie – mysz wyjdzie przez pręty z
odległością 1 cm
- o
ile kuwetę łatwo umyć to pręty do mycia są straszne – nie ma nigdy pewności czy
umyliśmy je dokładnie
Już
chyba po plusach i minusach widać, że zdecydowanie jestem fanką samli :D. Ale
obiecane poniżej przykłady klatek (wzięte z forum Myszy na facebooku):
-
PPI Topobello 100; wymiary: 100x54x46 cm; odstępy między prętami 0,7 cm; cena
ok. 200 zł
-
PPI Shilo; 60x40x46,5 cm; 0,7 cm; ok. 100 zł
-
PPI Bingo; 60x40x66 cm; 0,7 cm; ok. 150 zł
-
PPI Ponderosa; 60x40x32,5 cm; 0,7 cm; ok. 60 zł
- MP
ALVIN L; 57x40x25 cm; ok. 70 zł
-
INTER ZOOO ALEX EMPTY; 58x38x25 cm; 1 cm; ok. 70 zł
- FERPLAST
MINI DUNA MULTY; 55x39x27 cm; 0,7 cm; ok. 80-100 zł
-
PIXI; 60x37x42 cm; 1 cm; ok. 120 zł
-
FERPLAST RATATOUT; 59,5x30,5x39,5 cm; nawet do 350 zł
-
FERPLAST CONEY ISLAND; 50x35x25 cm; ceny różne
-
FERPLAST GABRY 80; 79x30,5x51,4 cm; 1 cm; ceny różne
-
INTER ZII klatka HOMER; 58x38x55 cm; 1 cm; cena ok. 120 zł
Trzeba
pamiętać, że klatkę należy dodatkowo osiatkować, gdy odstępy większe niż 0,7
cm. Dodatkowo zazwyczaj kołowrotki sprzedawane w zestawie są za małe – dla
małych myszy minimum 17 cm średnicy, dla myszy hodowlanych nawet minimum 20 cm
średnicy. Plastikowe rury, w których myszy miałyby spać też nie są zbyt zdrowe.
A Wy jakie macie lokum? Piszcie śmiało :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz