Każda
z myszy ma swój indywidualny charakter i obserwowanie tych maluchów to ogromna
frajda. Na dzień dzisiejszy mieszka ze mną siódemka przecudownych urwisów:
-
Łazik vel Jajcarz. Nie jest myszą domową, a myszarką polną. Trafił do mnie
całkiem przypadkowo (nigdy nie planowałam mieć samców) – pewna dziewczyna
uratowała go przed kocią zabawą. Maluch miał może dwa tygodnie i zamknięte
oczka. Został odkarmiony i zasypiał tylko, gdy trafiał na rękę swojej
wybawicielki, więc już tak przyzwyczaił się do człowieka, że nie ma mowy o
wypuszczeniu go na wolność. Dziewczyna jednak nie była w stanie dłużej
opiekować się gryzoniem i postanowiła go oddać. Złożyło się tak, że akurat
studiuje w Gdańsku, więc byłam
najbliższą osobą, która styczność z myszami jako takimi ma, więc wzięłam
malucha w swoje skromne progi. Dziś mogę powiedzieć, że myszarka jest znacznie
szybsza niż myszy hodowlane, ale ma mniej chwytny ogonek. Łazik jest ciekawski,
bardzo lubi być drapany za uszkiem i uwielbia słonecznika – potrafi narobić
niezłego rabanu przy reszcie dziewczyn póki nie dostanie czegoś do jedzenia.
Jego ulubioną kryjówką są moje bluzki podczas wybiegu!
- Czarna. Najstarsza ze stada, urodzona 13.04.18r, z hodowli Gryzakowo. Na początku była najcięższą i łakomą myszą, ciekawską i chętnie wchodzącą na rękę. Teraz mi trochę schudła i samicą alfa została inna mysza. Czarna jest przy tym spokojna (choć zdarzy jej się czasem bez powodu podskoczyć), cichutka i niezdarna. Uwielbia wchodzić na rękę.
- Czarna. Najstarsza ze stada, urodzona 13.04.18r, z hodowli Gryzakowo. Na początku była najcięższą i łakomą myszą, ciekawską i chętnie wchodzącą na rękę. Teraz mi trochę schudła i samicą alfa została inna mysza. Czarna jest przy tym spokojna (choć zdarzy jej się czasem bez powodu podskoczyć), cichutka i niezdarna. Uwielbia wchodzić na rękę.
-
Łatka. Urodzona najprawdopodobniej w kwietniu 2018r, wzięta z olx.pl z
pseudohodowli. Na początku była strasznie dzika, strasznie szybka i strasznie
wysoko skakała. Teraz się spasła i przejęła dowodzenie w samiczym stadzie. Jest
ciekawska, zwinna i trochę wredna, potrafi ugryźć towarzyszkę i ją pogonić, a
chwilę później ją myje i z nią śpi.
-
Czekoladka. Urodzona 12.06.18r, wzięta z hodowli Gryzakowo. Spokojna i nieufna,
bardzo ciężko idzie oswajanie. Potrafi ugryźć, gdy wybudzę ją przypadkowo ze skarpacianej drzemki.
-
Łaciatka. Najmłodsza, urodzona 30.06.18r z hodowli Gryzakowo. Równie spokojna
jak Czeko i jeszcze bardziej nieufna, dosyć głośna i przy tym strasznie leniwa
– na wybiegu woli spać niż ganiać z resztą koleżanek.
-
Przegrzebek/Omułek z Hodowli Gryzakowo, kastrat, urodzony 01.09.18r. O ile to
możliwe jest jeszcze bardziej ospały od Łaciatki i jeszcze mniej sprawny niż
Czarna. Najcięższy z całej siódemki myszy, długi włos, bojaźliwy.
- Dziurawiec z Hodowli Gryzakowo, kastrat, urodzony 17.09.18r. Szalony, ciekawski a przy tym strachliwy, z częścią uszka oberwanego (stąd jego imię). Również długowłosy, uwielbia skakać.
Podzielcie się swoimi myszkami :)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz