czwartek, 11 lipca 2019

Rodzaje klatek



Odpowiednia klatka to jedna z najważniejszych rzeczy w jakie trzeba się zaopatrzyć przed kupnem gryzonia – w końcu to w nim maleństwo spędza większość swojego czasu. Zasada jest prosta: im większa powierzchnia klatki, tym lepiej. Minimum dla dwóch samic (samce trzymamy odzielnie!) to 60x40 cm. Jeżeli używacie samli/akwarium musi być też odpowiednio wysoka – mysz może podskoczyć nawet na 30 cm!

a) akwaria
Stare, przeciekające akwaria to dosyć tania i dobra opcja dla naszych maluchów, a przy tym wyglądają po prostu ładnie. Trzeba tylko pamiętać, by akwarium nie stało bezpośrednio na słońcu, by nie stworzyć sytuacji szklarni, w której nasze maluszki najzwyczajniej w świecie się ugotują. Poniżej zestawienie plusów i minusów:
+ duży wybór rozmiarów
+ nie ma prętów, które przeszkadzałyby w obserwacji/robieniu zdjęć
+ tłumienie hałasu jaki wyczyniają myszy zwłaszcza nocą
+ nie ma możliwości wysypywania ściółki przez myszy
- ciężkie/nieporęczne do mycia – przy moich „zdolnościach” manualnych nie wyobrażam sobie raz na jakiś czas wsadzać całego ciężkiego akwarium do wanny, by dokładnie je wyczyścić
- bez odpowiedniej wentylacji tworzy się komora smrodku
- brak prętów nie pozwala na przyczepienie do nich pięterek – trzeba szukać innych rozwiązań (jak np. przyssawki, klej na gorąco lub półki na nóżkach)
- trzeba uważać, by zabawki nie stały blisko szkła – stukając narobią hałasu

b) samle
Samle, czy też plastikowe pudełka to opcja, której ja używam. Nie obciążają kieszeni (za samlę 40x60 zapłaciłam 20 zł), są lekkie i można je łączyć – aktualnie połączyłam ze sobą trzy samle o różnych rozmiarach. Poniżej zestawienie:
+ tanie
+ lekkie i łatwe w myciu nawet w wannie
+ nie ma możliwości zbicia
+ brak prętów przeszkadzających w obserwacji
+ plastik równie dobrze jak szkło tłumi nocne harce
+ brak możliwości wysypywania ściółki przez myszy
- bez odpowiedniej wentylacji tworzy się komora smrodku
- brak prętów, do których możnaby doczepić pięterka – trzeba szukać innych rozwiązań
- trzeba uważać, by zabawki nie stały blisko ścian – narobią hałasu stukając
- mały wybór wysokich samli – są albo samle szerokie i dosyć niskie, albo samle wąskie i dosyć wysokie

c) klatki
Klatki zostawiłam na sam koniec, gdyż ich wybór jest naprawdę przeogromny, zarówno w powierzchni, cenie, jak i „stylu zabudowy” – możemy bowiem mieć kuwetę + pręty lub coś na kształt akwarium z prętami u góry. Najpierw ogólne zestawienie, później kilka przykładowych klatek:
+ łatwość w urządzaniu powierzchni
+ duży wybór
+ pręty to dobre miejsce do wspinaczki
+ bardzo dobra wentylacji  - brak komory smrodku
- wysypywanie ściółki przez pręty
- bardzo często potrzebne dodatkowe osiatkowanie – mysz wyjdzie przez pręty z odległością 1 cm
- o ile kuwetę łatwo umyć to pręty do mycia są straszne – nie ma nigdy pewności czy umyliśmy je dokładnie

Już chyba po plusach i minusach widać, że zdecydowanie jestem fanką samli :D. Ale obiecane poniżej przykłady klatek (wzięte z forum Myszy na facebooku):
- PPI Topobello 100; wymiary: 100x54x46 cm; odstępy między prętami 0,7 cm; cena ok. 200 zł
- PPI Shilo; 60x40x46,5 cm; 0,7 cm; ok. 100 zł
- PPI Bingo; 60x40x66 cm; 0,7 cm; ok. 150 zł
- PPI Ponderosa; 60x40x32,5 cm; 0,7 cm; ok. 60 zł
- MP ALVIN L; 57x40x25 cm; ok. 70 zł
- INTER ZOOO ALEX EMPTY; 58x38x25 cm; 1 cm; ok. 70 zł
- FERPLAST MINI DUNA MULTY; 55x39x27 cm; 0,7 cm; ok. 80-100 zł
- PIXI; 60x37x42 cm; 1 cm; ok. 120 zł
- FERPLAST RATATOUT; 59,5x30,5x39,5 cm; nawet do 350 zł
- FERPLAST CONEY ISLAND; 50x35x25 cm; ceny różne
- FERPLAST GABRY 80; 79x30,5x51,4 cm; 1 cm; ceny różne
- INTER ZII klatka HOMER; 58x38x55 cm; 1 cm; cena ok. 120 zł

Trzeba pamiętać, że klatkę należy dodatkowo osiatkować, gdy odstępy większe niż 0,7 cm. Dodatkowo zazwyczaj kołowrotki sprzedawane w zestawie są za małe – dla małych myszy minimum 17 cm średnicy, dla myszy hodowlanych nawet minimum 20 cm średnicy. Plastikowe rury, w których myszy miałyby spać też nie są zbyt zdrowe.

A Wy jakie macie lokum? Piszcie śmiało :)

Moje myszy



Każda z myszy ma swój indywidualny charakter i obserwowanie tych maluchów to ogromna frajda. Na dzień dzisiejszy mieszka ze mną siódemka przecudownych urwisów:

- Łazik vel Jajcarz. Nie jest myszą domową, a myszarką polną. Trafił do mnie całkiem przypadkowo (nigdy nie planowałam mieć samców) – pewna dziewczyna uratowała go przed kocią zabawą. Maluch miał może dwa tygodnie i zamknięte oczka. Został odkarmiony i zasypiał tylko, gdy trafiał na rękę swojej wybawicielki, więc już tak przyzwyczaił się do człowieka, że nie ma mowy o wypuszczeniu go na wolność. Dziewczyna jednak nie była w stanie dłużej opiekować się gryzoniem i postanowiła go oddać. Złożyło się tak, że akurat studiuje w Gdańsku, więc  byłam najbliższą osobą, która styczność z myszami jako takimi ma, więc wzięłam malucha w swoje skromne progi. Dziś mogę powiedzieć, że myszarka jest znacznie szybsza niż myszy hodowlane, ale ma mniej chwytny ogonek. Łazik jest ciekawski, bardzo lubi być drapany za uszkiem i uwielbia słonecznika – potrafi narobić niezłego rabanu przy reszcie dziewczyn póki nie dostanie czegoś do jedzenia. Jego ulubioną kryjówką są moje bluzki podczas wybiegu!

- Czarna. Najstarsza ze stada, urodzona 13.04.18r, z hodowli Gryzakowo. Na początku była najcięższą i łakomą myszą, ciekawską i chętnie wchodzącą na rękę. Teraz mi trochę schudła i samicą alfa została inna mysza. Czarna jest przy tym spokojna (choć zdarzy jej się czasem bez powodu podskoczyć), cichutka i niezdarna. Uwielbia wchodzić na rękę.


- Łatka. Urodzona najprawdopodobniej w kwietniu 2018r, wzięta z olx.pl z pseudohodowli. Na początku była strasznie dzika, strasznie szybka i strasznie wysoko skakała. Teraz się spasła i przejęła dowodzenie w samiczym stadzie. Jest ciekawska, zwinna i trochę wredna, potrafi ugryźć towarzyszkę i ją pogonić, a chwilę później ją myje i z nią śpi.


- Czekoladka. Urodzona 12.06.18r, wzięta z hodowli Gryzakowo. Spokojna i nieufna, bardzo ciężko idzie oswajanie. Potrafi ugryźć, gdy wybudzę ją przypadkowo ze skarpacianej drzemki.


- Łaciatka. Najmłodsza, urodzona 30.06.18r z hodowli Gryzakowo. Równie spokojna jak Czeko i jeszcze bardziej nieufna, dosyć głośna i przy tym strasznie leniwa – na wybiegu woli spać niż ganiać z resztą koleżanek.


- Przegrzebek/Omułek z Hodowli Gryzakowo, kastrat, urodzony 01.09.18r. O ile to możliwe jest jeszcze bardziej ospały od Łaciatki i jeszcze mniej sprawny niż Czarna. Najcięższy z całej siódemki myszy, długi włos, bojaźliwy.


- Dziurawiec z Hodowli Gryzakowo, kastrat, urodzony 17.09.18r. Szalony, ciekawski a przy tym strachliwy, z częścią uszka oberwanego (stąd jego imię). Również długowłosy, uwielbia skakać.





Podzielcie się swoimi myszkami :)

O myszach ogólnie

Myszy, uważane przez wielu za szkodniki, żyją z człowiekiem od dawien dawna. Jako zwierzątko domowe są w dalszym ciągu mało popularne i wypierane przez chociażby chomiki. Kolorowe odmiany myszy hodowano już w starożytnym Egipcie i w dalszym ciągu prowadzone są profesjonalne hodowle pracujące nad ubarwieniem i wyglądem tych gryzoni.

Miałam wiele chomików, ale postanowiłam spróbować czegoś nowego i właśnie myszki od dwóch lat są moim oczkiem w głowie. Poniżej zestawiam listę ogólnych informacji o tych zwierzętach:


- prowadzą nocny tryb życia, ale w porównaniu do chomika często żerują również w dzień
- samiczki są stadne - trzymamy je minimum dwie, natomiast samce są z reguły silnie terytorialne i bezpieczniej trzymać je osobno
- myszki brudzą - co prawda nie sikają do swojego legowiska, ale co chwilę się załatwiają gdzie popadnie; można jednak zauważyć, że samiczki oddają mocz po kątach klatki, natomiast samce siusiają zazwyczaj w jednym miejscu
- mysz nie potrzebuje szczepień; można je natomiast profilaktycznie odrobaczyć, gdy wpuszczamy nową współlokatorkę
- myszami od strony medycznej może się zająć jedynie weterynarz od gryzoni
- ogon to przedłużenie kręgosłupa, nie można za niego chwytać
- zęby rosną całe życie
- mysz wydaje jedynie piski – inne dźwięki jak np. gruchanie świadczy o chorobie
- łatwo chorują – głównie przeziębienie
- żyją około 2 lat
- podstawą żywieniową są zboża; dodatkowo podaje się białko zwierzęce (np. jajko na twardo, larwy mącznika), zioła oraz owoce i warzywa
- bardzo dobrze się wspinają, wysoko skaczą
- potrzebują min. godzinnego wybiegu oraz kontaktu z człowiekiem, by nie zdziczały
- nie potrzebują piasku do kąpieli ani mydła – myją się same lub nawzajem
- nie mają odruchu odkrztuszania i innego sposobu na pozbycie się wydzielin, więc np. z przeziębienia same się nie wyleczą, potrzebna jest wizyta u weterynarza
- mysi mocz ma intensywny zapach
- samce są zazwyczaj bardziej „do miziania”, zaś samice bardziej nastawione na eksplorację
- min. powierzchnia klatki 60x40cm, średnica kołowrotka min. 17-20 cm dla dwóch myszy
- podłoże musi być dobrze odpylone
- omijać karmy ze spulchniaczami, mąką, miodem, barwnikami i konserwantami – najbardziej polecają karmą jest Mixerama
- omijać kolby zlepione miodem i z mąką
- wodę wymieniamy codziennie na świeżą
- każda mysz ma swój indywidualny charakter
- istnieją hodowle myszy rasowych oferujące  różne typy sierści i barwę oraz wielkość
- gdy myszka bada teren, zwłaszcza na początku naszej mysiej przyjaźni, to tak jakby drży i jest spięta

Są to takie podstawy podstaw, jeżeli macie jakieś swoje spostrzeżenia to śmiało komentujcie :)

Ścieranie zębów i pazurów

Myszy to gryzonie, którym zęby rosną całe życie, więc muszą je ścierać. Pomocne w tym będą różnego rodzaju artykuły drewniane, wystrzega...